A więc zaczęły się czereśnie. Jest ich mnóstwo. Postanowiłem na nich zarobić. W nocy chodzę do pracy, a w dzień zrywam. Sprzedaję hurtowo takiemu jednemu cwaniakującemu sklepikarzowi. Wielki buc z niego, ale odbiera regularnie i nie trzeba się martwić sprzedażą. Wcześniej, w ubiegłych latach, sprzedawała babcia, ale teraz nie ma zdrowia. A kasa się przyda bo właśnie dzisiaj, dzień po terminie, wpłaciłem minimalną kwotę spłaty karty kredytowej. Będę 50 PLN w plecy. Idę spać. Aha, wszystkiego najlepszego z okazji 29 urodzin!
Dostałem golarkę!!!
Archiwum z czerwiec, 2006
Czereśnie…
Opublikował/a jahckal w dniu czerwiec 22, 2006
Opublikowany w hobby, reallife | Zostaw Komentarz »
U teściowej na imieninach…
Opublikował/a jahckal w dniu czerwiec 11, 2006
Moi teściowie gotują w moim guście. Ponadto gotują dużo. Za każdym razem wytaczam się od nich z pełnym brzuchem. Dziś szefowie kuchni polecali: kurczak w migdałach w sosie zapiekany, schab duszony w sosie z ziołami, canelloni ze szpinakiem. Poza tym rosół. Na deser był tort truskawkowy przeogromny, oraz sernik i kilka babek advocatowych. Skosztowałem wszystkiego
Teść ma przychodnie. Wymog dotacji z UE: strona internetowa. No więc robimy. Zaczął w Wordzie…
Mam nadzieję, że uda mi się go przekonać do NVU. Z teściową i Thunderbirdem się udało.
Opublikowany w family | Zostaw Komentarz »
