Opublikował/a jahckal w dniu maj 20, 2006
Dzień rozpoczął się niecodziennie. Gdy pojechałem po żonę do pracy o 7.00 spotkałem tam Kbiela i Gabi. Krzysiek wrócił właśnie z Dominikany. Świetne historie usłyszałem przez pół godziny które przestaliśmy przed pracą. Dominikańczycy uważają wszystkich za idiotów i próbują im wcisnąć wszystko. Jeśli dasz sobie wcisnąć od razu płacisz 100% ceny, jeśli po 5 minutach opierania płacisz 50%. Nie ma opcji, żebyś sobie nie dał wcisnąć
Choć Chris na przykład oparł się sprzedawcy maczety. Odważny gość!
Duże kontrasty pomiędzy ludźmi w tym kraju. Jedni jeżdża super wypasionymi brykami, a ini tłuką się w autach z zaklejonymi na taśmę drzwiami i bez reflektorów. Zaraz obok prawdziwego CITY jest mnóstwo dzielnic slumsów.
Czekam na zdjęcia.
Wczoraj przeczytałem bardzo zaskakującą dla mnie rzecz. Otóż w Ozonie napisali, że Izrael powstał między innymi dzięki działalności terrorystycznej. Organizacje walczące o powstanie tego państwa nie cofnęły się nawet przed wysadzeniem hotelu "Dawid", w którym to główną siedzibę miała zarządzajaca tymi ziemiami brytyjska administracja. Podczas tego ataku zginęli miedzy innymi Żydzi. Wojownicy ci szkolili się w II Rzeczpospolitej, za przyzwoleniem ówczesnych władz, a w czasie Wojny zdarzało się, że walczyli ramię w ramie z Polakami.
Teraz walczymy ramię w ramię z Amerykanami przeciwko terrorystom.
Jak w tym świetle oceniać Palestyńczyków, którzy w taki sam sposób walczą o swoje państwo?
Po prostu nie oceniam. Ani tych, ani tych.
Opublikowany w friends, polityka | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a jahckal w dniu luty 13, 2006
Zaczęliśmy znowu tańczyć. W Prywatnej Szkole Tańca Poimpetusowego Zuzi “Czytelnia”. Jest super. Znowu bolą nogi, a dzisiaj mokry byłem po pierwszych 5 minutach walca angielskiego. To jeszcze pamiętamy – z wesela
Ale sambę musieliśmy sobie przypominać od podstaw. Następna lekcja za tydzień.
Potem wielkie żarcie u teściów. Było całkiem przyjemnie. Wjechaliśmy z prezentami dla dziadka Jurka i babci Broni, a wyjechaliśmy z dwoma słowackimi sosami do makaronów i morawskim winem.
Z tym winem wjechaliśmy potem do Krupińskich. Było bardzo po francusku. Sery i zdjęcia z ich wyprawy rocznicowej (już 5 lat za nimi) do Paryża.
Opublikowany w family, friends, hobby | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a jahckal w dniu luty 11, 2006
Herman ustawił sobie na gg opis [szewc | 511818717] 6. lutego o 14.04. Od tamtej pory stamtąd nie wychodzi. Jak chcesz go zobaczyć musisz się pofatygować do jego królestwa. Czy może byc piękniejszy urlop?
Zaskoczył mnie jeszcze raz: prosząc o płytę Specjalisa bo poprzednia mu wcięło. Że też pamietał o moim grajacym przyjacielu…
Opublikowany w friends | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a jahckal w dniu luty 10, 2006
Spotkałem się wczoraj po latach z Hermanem. Wyrosło mu wiecej włosów. To dziwne, że z wiekiem mu ich przybywa. W Anglii musi byc sprzyjające powietrze. Kupił motocykl i to o nim rozmawialiśmy cały czas. Cały czas z zainteresowaniem. Nie znam się nic na tym. Wiem tyle, że chce mieć kiedyś swój. Zapomniałem nawet nazwy motocyklu, który mi się podoba. Oczywiście to PANONIA. On ma i opowiadała o wszystkim. Udało nam się nawet nie zanudzic mojej żony.
Znudziło ja za to co innego. Piwo z 7up’em czyli wymysł Szewca. Dzisiaj cały dzień cierpiała. Do pracy poszła. Jest twarda jak Chuck. Ale mojej pangi w wykwintnej panierce nie zjadła. Ja dostałem za to 2 porcje. Jutro nasze wcześniejsze walentynki. Mam nadzieję, że już jej przejdzie bo ma byc długi spacer… nad Wisłą.
Opublikowany w family, friends | Zostaw Komentarz »